PANI W.

HomeO mnieKontakt
 
Mountains Lover
November 5th, 2015 4:41 pm


Grafika stworzona z myślą o wszystkich miłośnikach górskich wędrówek... zarówno dla ekstremalnych wspinaczy i dla tych, którzy wolą poleżeć na łące i podziwiać widoki. Nawet dla tych, którzy lubią jaskinie! Ja osobiście plasuję się gdzieś pośrodku (jak ten ludek z plecakiem).  Ilustracja ta znalazła się na premierowych koszulkach w moim sklepie. Można ją kupić tutaj: 
Jak zorganizować wesele... i nie wydać fortuny
October 19th, 2015 9:34 pm
  Kiedy zapadła ta wiekopomna decyzja i ogłosiliśmy wszem i wobec, że zamierzamy się pobrać, jedno wiedzieliśmy na pewno: nie chcemy wielkiego i hucznego wesela a za wszystko zapłacimy sami. Na pewno nie było to proste i nie wszystko udało się zrealizować zgodnie z pierwotnym planem ale... wyszło najlepiej jak tylko się dało przy maksymalnym
Ekspresji i liryki ciąg dalszy
September 14th, 2015 7:25 pm

Następny do kolekcji.


Jest to drugi obraz olejny na kwadratowym formacie 70x70, który nawiązuje nieco do ubiegłorocznego "Ekspresja i Liryka". W głowie mam już pomysł na następny (trzeci), więc tworzy się już mały cykl (o którym na pewno jeszcze napiszę).&
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
September 7th, 2015 6:54 pm
Na początek: trasa pks-em Łódź-Zakopane a potem busem do Kir.
Na miejscu jesteśmy z Aszumi o 9 rano i zaczynamy naszą wędrówkę. Hasło przewodnie wyjazdu: "Spoko... przejaśnia się!"

 

Dolina Kościeliska

 

Pogoda deszczowa więc turystów jak na lekarstwo...

Nie wiem co mnie podkusiło, żeby zgodzić się na szalony pomysł pójścia do... Jaskini Mylnej...   Widok spod wejścia do jaskini   Po drodze spotkałyśmy pewnego sympatycznego Hiszpana (imienia nie jestem w stanie sobie przypomnieć), który zaczął z nami rozmawiać i dopytywać dokąd się wybieramy, po czym postanowił pójść razem z nami! Jestem bardzo ciekawa w którym momencie zaczął żałować tej decyzji...   Zdjęć z jaskini nie będzie ponieważ była to akurat ostatnia rzecz o jakiej wtedy myślałam. Domyślałam się, że będzie wąsko, zimno i trzeba będzie się przeciskać
Beskid Niski (2014) czyli...
August 30th, 2015 12:56 pm

O tym, jak bardzo może przerażać sam dźwięk płynącej rzeki.


Zdjęcia przez cały wyjazd robione były "kalkulatorem"... nie powalają jakością.
Dlaczego Beskid Niski?
Tak naprawdę złożyło się na to parę czynników. Po pierwsze, rajd, na który zapisałyśmy się z Aszumi (w Tatry słowackie) został odwołany w ostatniej chwili i stwierdziłyśmy, że skoro przygotowałyśmy się mentalnie na wyjazd to trzeba jechać, choćby same, na własną rękę. Potem pomyślałyśmy, że nie mamy zbyt dużo urlopu (raptem 3-4 dni) i może pojechać jednak gdzieś bliżej, żeby nie tracić czasu na dojazd. Na dodatek Aszumi już wcześniej kupiła sobie mapę
                                                                                                                                                                                                                             
Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak
(Narko) Szydełko
Listopadowy Berlin
"Zaćmienie" - Paleta.
Jaki kolor ma morze?
Pani W nad polskim morzem
Lato - Pejzaż malowany Ziemi Łódzkiej.
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
Jak to się robi? Część 2: Linoryt
Beskid Mały: Drwale i jaskiniowcy.
Wystawa Stowarzyszenia Artystów "Młyn" we Włocławku
Smreczyński
Jak to się robi? Część 1: Skarpetki
Słoiczkowy upgrade
Epic Love
ROMA (04-06.XII.2015)
Mountains Lover
Jak zorganizować wesele... i nie wydać fortuny
Ekspresji i liryki ciąg dalszy
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
Beskid Niski (2014) czyli...
Viva L'Italia! Part 2
Dzień w którym zostałam Panią W. (27.06.2015)
Viva L'Italia! Part 1