PANI W.

HomeO mnieKontakt
 
Smreczyński
March 12th, 2016 4:05 pm

Smreczyński, olej na płótnie, 70x70, Hanna Walczak, 2016

Kiedy podczas pobytu w Tatrach robiłam zdjęcie temu miejscu, było mokro, ponuro i mgliście. Nawet gór nie było widać. Strzeliłam szybko zdjęcie, po czym trzeba było wyciągnąć okrycia przeciwdeszczowe i iść dalej. Nie było czasu i warunków na dłuższą kontemplację. 
Dosyć szybko przyszło mi na myśl, że ten kadr idealnie wpisze się w mój raczkujący cykl obrazów i trzeba będ
Jak to się robi? Część 1: Skarpetki
March 3rd, 2016 8:41 pm


  Skarpetki to często niedoceniana część garderoby. Niesłusznie! Nie dosyć, że skarpetki mogą być ładne i kolorowe, dzięki czemu mogą stać się ciekawym dodatkiem do całego stroju, to na dodatek sama produkcja jest niezwykle interesująca. Na pewno niewiele osób zdaje sobie sprawę jak skomplikowaną drogę musi przejść każda skarpetka, zanim znajdzie się na naszej stopie. Po tej lekturze, być może wielu z Was zacznie traktować
Słoiczkowy upgrade
February 27th, 2016 5:37 pm

 
Co zrobić, żeby mieć oryginalny przedmiot, którego nie spotkamy w co drugim domu? Oczywiście zrobić samemu. Albo chociaż ozdobić. Ostatnio postanowiłam nieco "ożywić" zwykłe słoiczki na przyprawy, które zostały kupione w Ikei za jakieś śmieszne pieniądze.
Epic Love
February 10th, 2016 7:11 pm


Z okazji Walentynek chciałabym się podzielić zdjęciami z pewnej wakacyjnej sesji.
Ci, kórzy mnie trochę znają, wiedzą, że zawsze podchodziłam do tego święta sceptycznie i nigdy z Panem W. go nie obchodziliśmy. Co innego, jeżeli chodzi o sesję narzeczeńską. Mimo, że zawsze miałam mieszane uczucia widząc w internetach coraz więcej zdjęć tego typu, pewnego pięknego d
ROMA (04-06.XII.2015)
January 16th, 2016 6:15 pm

 
Marzyłam o tej podróży od dawna.
Mieliśmy tam dotrzeć z Panem W. w trakcie naszych ubiegłych wakacji ale... musieliśmy akurat zmienić kurs. Byliśmy wtedy ok. 200 km. od Rzymu a mnie ściskało z żalu kiedy musieliśmy zmienić plany. Postanowiliśmy jednak wrócić tutaj jeszcze raz (jeszcze w tym roku) i z perspektywy czasu, wiemy, że była to bardzo mądra decyzja! Polecieliśmy wygodnie samolotem, uniknęliśmy (choć nie do końca) tłumów turystów i nie musieliśmy znosić koszmarnych upałów.

(Niewtajemniczonych w nasze włoskie przygody zapraszam tutaj: http://www.paniwalczak.pl/index.php?pid=12&p=&cat_id=3&search=#blt) Muszę przyznać, że tym razem dobrze się przygotowałam do wycieczki!  Spisałam plan, ściągnęłam wszystkie przydatne informacje: rozkłady jazdy, godziny otwarcia itp itd... i sama jestem zdziwiona tym, że wszystko udało się w stu procentach. Bez żadnych przykrych n
                                                                                                                                                                                                                             
Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak Pani Walczak
(Narko) Szydełko
Listopadowy Berlin
"Zaćmienie" - Paleta.
Jaki kolor ma morze?
Pani W nad polskim morzem
Lato - Pejzaż malowany Ziemi Łódzkiej.
Rowerem dookoła Zalewu Sulejowskiego
Jak to się robi? Część 2: Linoryt
Beskid Mały: Drwale i jaskiniowcy.
Wystawa Stowarzyszenia Artystów "Młyn" we Włocławku
Smreczyński
Jak to się robi? Część 1: Skarpetki
Słoiczkowy upgrade
Epic Love
ROMA (04-06.XII.2015)
Mountains Lover
Jak zorganizować wesele... i nie wydać fortuny
Ekspresji i liryki ciąg dalszy
Tatry Zachodnie 4-6.IX.2015
Beskid Niski (2014) czyli...
Viva L'Italia! Part 2
Dzień w którym zostałam Panią W. (27.06.2015)
Viva L'Italia! Part 1